Zwroty i reklamacje bez arkusza i bez przepisywania
Każdy zwrot to kilka maili, ręczna etykieta i wpis w Excelu. Scenariusz: klient zgłasza zwrot w formularzu, a reszta dzieje się sama.
To scenariusz – przykład, jak takie wdrożenie mogłoby wyglądać w typowej firmie. To nie jest opis realizacji u klienta, a liczby poniżej są szacunkami.
Klient pisze maila, ktoś odpisuje z instrukcją, generuje etykietę, potem wpisuje zwrot do arkusza, a na końcu księgowa pyta o korektę. Nikt nie wie, dlaczego klienci najczęściej oddają towar.
- mail od klienta i ręczna instrukcja
- etykieta generowana ręcznie
- wpis do arkusza
- pytania „co z moim zwrotem?”
- formularz zwrotu na stronie
- etykieta wysyłana automatycznie
- status mailem, bez pytań
- raport przyczyn co miesiąc
- 01Formularznumer zamówienia, produkt, powód człowiek
- 02Sprawdzenie zamówieniaautomatycznie automat
- 03Etykietau przewoźnika, prosto do klienta automat
- 04Statusy i raportmaile do klienta, raport przyczyn automat
- Klient wypełnia prosty formularz zwrotu na stronie (numer zamówienia, produkt, powód).
- System sprawdza zamówienie, generuje etykietę u przewoźnika i wysyła ją klientowi.
- Status zwrotu klient dostaje mailem automatycznie – bez pytań „co z moim zwrotem?”.
- AI grupuje opisane powody zwrotów i raz w miesiącu przygotowuje raport: które produkty i dlaczego wracają najczęściej.
Największa wartość jest na końcu
Oszczędność czasu to jedno. Ważniejszy jest raport przyczyn: jeśli 30% zwrotów jednego produktu to „za mały rozmiar”, poprawa tabeli rozmiarów w opisie zarabia więcej niż jakakolwiek automatyzacja.
Dane ilustracyjne. Przy takim wyniku pierwszy krok to lepsza tabela rozmiarów, nie kolejna automatyzacja.